Translate

wtorek, 9 sierpnia 2016

Taras - nasza strefa relaksu



Za nami połowa lata, a wraz z jego upływem stopniowo zagospodarowujemy taras.
Dotychczas stał na nim stół (tutaj) i krzesła (tutaj), kupione za grosze i wyremontowane w ubiegłym roku, wyszlifowana i pomalowana na biało stara paleta. Po rzuceniu na nią poduszek jest ulubionym i bezpiecznym miejscem zabaw maluchów gdy rodzice biesiadują obok.

Kolejnym meblem, który pojawił się niedawno, jest leżak. O takim marzyłam od dawno, podobne dostępne są w kilku sklepach, ale ten kupiłam w Jysk'u gdzie trafiła na duuużą promocję. Materac dokupiłam w Ikei gdyż odpowiadał mi dostępny tam kolor. Wymiarami pasują do siebie idealnie.


Przy leżaku stanął stolik z pieńka, jego wykonanie pokazywałam zimą (tutaj). Służy jako podstawka pod kubek z kawą czy lampkę z winem.
Jest i poidełko:
Na moim instagramie można zobaczyć kąpiące się w nim ptaki:)

Ostatnim "meblowym" elementem wyposażenia jest kupiony na allegro fotel brazylijski. Miałam ochotę na hamak jednak z braku miejsca szukaliśmy alternatywy. Przy okazji wizyty u znajomych wypróbowałam podobny wiszący fotel i przepadłam - okazał się niezwykle wygodny.

W sklepach jest ich mnóstwo, w różnych wymiarach, kolorach i cenach, są pojedyncze, ale także podwójne. Ja zdecydowałam się na ten bo bardzo podoba mi się jego stylistyka - łudząco podobna do leżaka dostępnego Jysk, który odpadł z braku miejsca na jego powieszenie. Na fotel miejsca potrzeba niewiele:

Można w nim siedzieć zwyczajnie i po turecku, a także leżeć w pozycji embrionalnej i drzemać. Każda z wymienionych pozycji należy do mojej ulubionej w zależności od okoliczności :D
Ale można i tak, z nogami w górę:

Na hamak rzuciłam poduszkę taką samą jaka trafiła wcześniej na leżak (Jysk).
By uniknąć wiercenia otworu w drewnianej konstrukcji na tarasem, do mocowania użyta została lina oraz karabinek. Rozwiązanie to sprawdza się bardzo dobrze, a gdybyśmy chcieli przenieść hamak w inne miejsce nie pozostaną otwory:

Na pergoli rozpięliśmy siatkę by osłaniała nas przed schodzącym nisko, ale rażącym jeszcze słońcem - do czasu gdy rolę tę przejmie róża pnąca:

Na razie jest jeszcze na to zbyt mała. Jednak kwitnie pięknie:

Przy tarasie postawiłam duże donice terakotowe z rosochatymi żywotnikami green rocket by zyskać nieco intymności:

Dodatków jeszcze nie mam zbyt wielu, jednak są już kinkiety, latarenki, lampiony. Na przykład taki, zrobiony ze słoika, sznurka i przywiezionych z wakacji i muszelek:

Brakuje mi jeszcze kwiatów na parapetach, ale podczas upałów blacha mocno się nagrzewa (wystawa jest płd-zach.) i wszystkie podejmowane przeze mnie próby trzymania na nich roślin kończą się niepowodzeniem. Myślę, że sprawdziłoby się tutaj rozwiązanie takie jak zastosowane przeze mnie z innych względów na parapecie frontowym - pod donicę podłożę deskę izolującą ją od gorącej blachy, a całość otoczę drewnianą osłonką. Niestety czas na to znajdę zapewne dopiero zimą.
A na razie cieszę się latem i roślinami przy tarasie:)






32 komentarze:

  1. Jest cudnie ! wszystko bym dała, aby choć przez chwilę poczytać książkę na tym tarasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Monika! 90% czasu, który na nim spędzam poświęcam właśnie na czytanie, dla mnie to najlepsza forma relaksu:) Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  2. Zawsze się cieszę jak widzę w aktualnościach Twój nowy post. Pięknie urządzony taras. My ze swoim będziemy walczyć w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło to czytać, bardzo dziękuję. Ciekawa jestem jak urządzisz Wasz taras:)
      U nas też jeszcze trochę zostało do zrobienia w przyszłym roku, ale drobiazgi. Najistotniejsze by rośliny podrosły, osłoniły nieco pergolę i zrobiło się przytulniej.
      Serdeczne pozdrowienia:)

      Usuń
  3. Cudownie.... piękne stworzyłaś miejsce do odpoczywania i spędzania czasu z rodziną... nie mogę się napatrzeć!
    Ślę pozdrowienia i idę oglądać jeszcze raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Bardzo dziękuję i gorąco Cię pozdrawiam:*

      Usuń
  4. Stworzyłaś urocze miejsce relaksu i wypoczynku :) Wiem ile znaczy chwila wytchnienia, moment zapomnienie i odpoczynek dla oczu wśród zieleni na tarasie :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ta zieleń właśnie jest najważniejsza:) Niech to tylko wszystko podrośnie..;) Serdeczności

      Usuń
  5. Oglądając Twoje zdjęcia nabrałam ochoty na weekend spędzony na takim pięknym tarasie. Na samą myśl jestem zrelaksowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas urządzania tarasu kierowałam się właśnie tym, by było to miejsce, które pozwoli nam się zrelaksować. Cieszę, się że to widać:)

      Usuń
  6. Cudne miejsce! Dobra książka, herbata/lody/chłodne napoje - i nic więcej nie potrzeba:)) Zachwycające masz róże, cichutko zazdroszczę:)) Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Oby jeszcze słońca było więcej i jak najdłużej bo z tym niestety różnie ostatnio. Choć w naszym regionie i tak nie jest źle, omijają nas groźne ulewy i gradobicia. Serdeczności:*

      Usuń
  7. Wspaniały taras, nie chciałoby się z niego wychodzić. Drewniany leżak odlotowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie czasem jak się tu zadekuję to zapominam o obowiązkach:)) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Mogę Wam tylko życzyć pięknej pogody i czasu w dużych ilościach, bo o wszystko zadbaliście jak zwykle perfekcyjnie. Nowe fotele rewelacyjne!
    Serdeczności posyłam na Wasz taras.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Celu:) Pogoda przez ostatnie dni nie dopisała, ale dzisiaj już mamy czyste niebo i pełne słońce, oby taka aura utrzymała się przez długi weekend.
      Gorąco Cię pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Przepięknie to wszystko wygląda Basiu, jak zwykle perfekcyjnie dopasowałaś wszystkie detale. W takim miejscu można odpoczywać z przyjemnością. Ślicznie zakwitły Twoje róże!
    Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci dużo słońca na ten długi weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również przesyłam serdeczne pozdrowienia:)

      Usuń
  10. Basiu, cudnie to wszystko zaaranżowałaś:) Wygodnie, z gustem i tylko odpoczywać. Masz głowę pełną świetnych pomysłów i dobrego męża, że chce te pomysły realizować;) Ehhh, my szczęściary;)Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ciekawe czy mój mąż przeczytał Twój komentarz i co on na to;) Serdeczne uściski, Monika!:*

      Usuń
  11. W takim miejscu celebrowanie codzienności to czysta rozkosz:)
    Pięknie wszystko urządziłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, ze Ci się podoba:) Rzeczywiście bardzo lubimy spędzać tu czas, ja czuję się wówczas trochę jak na wakacjach:)

      Usuń
  12. Pięknie, nic tylko się relaksować :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. O rany, ale masz tam błogo! Nic tylko wylegiwać się na leżaczku bądź też w mini hamaku i cieszyć oczy pięknem zieleni i kolorowych kwiatów.
    P.S. Twe dziecię genialnie się wyłożyło w tym fotelu :D Hihi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziewczyny i ich koleżanki uwielbiają ten hamak zupełnie jak jak :))

      Usuń
  14. Jejku kochana ależ ue Was pięknie :-) wiele bym dała aby mieć tak fajny taras I siebie :-) kawa smakuje zapewne bardziej, niż w domu :-) my mamy na taras hamak na stelażu :-) nie mogę się doczekać aby stroić taras jak Ty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kawa na tarasie w ładny dzień to wyjątkowa przyjemność:) Serdeczności:*

      Usuń
  15. gdzie można kupić takie poduszki są cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszki kupiłam w Jysk'u, w sklepie była cała gama z tej serii. Pozdrawiam:)

      Usuń