To pytanie zadaje sobie zapewne każdy, kto do opery wybiera się po raz pierwszy. Nie piszę o premierze, niestety nie byłam, ale o spektaklu granym po raz kolejny, które rzecz jasna dominują jeśli chodzi o ilość.
Ja szukałam informacji na ten temat kilka lat temu, gdy za namową znajomych zdecydowaliśmy się pojechać na operetkę "Zemsta nietoperza" Johanna Straussa. Wówczas niełatwo było znaleźć odpowiedź więc podzielę się moimi obserwacjami, może okażą się dla kogoś pomocne.
Teraz, nadal wykańczany, nowy dom i tworzony od podstaw ogród. Wcześniej podróże, joga, opera, stosy książek, gotowanie, pieczenie chleba. Obecnie powrót do dawnych pasji, z braku czasu odstawionych na czas budowy. Ale za to odkryty w tym czasie urok starych mebli i zawarcie bliżej znajomości ze szlifierką, zszywaczem tapicerskim i maszyną do szycia. Początkowo z oszczędności, jednak szybko okazało się, że i frajda z tego niesamowita.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opera. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 marca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)