Translate

piątek, 22 kwietnia 2016

Bielone wiklinowe kosze na kwiaty. Białe kwiaty na balkonie.


Ogromnie podobają mi się wiklinowe kosze z kompozycjami kwiatów. Chciałam białe, ale że te, które znalazłam były przesadnie drogie, kupiłam takie - zwykłe i tanie:

By wpasować je w kolorystykę naszego tarasu poddałam je szybkiej metamorfozie.

Potrzebujemy:
farbę akrylową - u mnie farba Luxens, kolor biały mat
pędzel
rękawice lateksowe

Pokryłam nie tylko zewnętrzną część, ale również wnętrze koszy i dno licząc, że farba dodatkowo zabezpieczy wiklinę przed wilgocią i przedłuży jej żywot.

Kosze wyłożyłam folią, na dno wsypałam sporą warstwę keramzytu. Nie zrobiłam odpływu bo nie chciałam kłaść podstawek, liczę, że keramzyt załatwi sprawę. 
Kosze pasują teraz do ogródka za domem gdzie mam białe meble, skrzynki na warzywa i malowaną w zeszłym roku donicę. W jednym posadziłam bakopę, floksa i goździki, w drugim hortensję:




Na balkonie nad frontowym wejściem do domu zawisły kwiaty. Zrezygnowałam z czerwonych pelargonii, które z tej północno-wschodniej strony miały za mało słońca. Ponadto w zeszłym roku okazały się kłopotliwe - spadające płatki puszczały barwnik gdy zmokły lub się na nie nadepnęło i niestety mocno brudziły jasne płyty przy wejściu do domu. Jednak wyglądały pięknie:

Teraz zdecydowałam się na lubiące półcień begonie, bakopę i komarowiec - ciekawa jestem czy rzeczywiście odstrasza komary. Wybrałam kwiaty białe licząc, że opadające płatki nie będą uciążliwe. Kolorystyka nawiązuje też do rabaty przed domem. 
A tak ponad wszystko - po prostu lubię biały:)

Na razie jeszcze małe,
ale już cieszą oczy:



28 komentarzy:

  1. Ile kwiatów... :) Takie kosze uwielbiam i to tylko w białej wersji -śmiać mi się chce bo czytam te nazwy kwiatów i mam wrażenie jakby to był chiński hahahahaah - cała ja! ;)))
    Pięknie urządzasz teren wokół domu...
    Pozdrawiam ciepło!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko, wiem o czym piszesz:)) Ostatnio po zakupie bakopy wracałam do sklepu spytać o jej nazwę bo zapomniałam w drodze do domu;) I wierz mi, każdy z kwiatów, który kupuję do ogrodu to moje pierwsze z nim spotkanie. No, może goździka znałam z nazwy, ale również nie takiego i pewnie gdybym miała go nazwać to nie wiedziałabym, że to goździk. Kupując kwiatek nie wiem czy jest jednoroczny czy wieloletni, bylina czy nie bylina. Panie w moich trzech ogrodniczych cierpliwie mi tłumaczą co i jak. Liczę, że czas okaże się moim sprzymierzeńcem i za rok, dwa nie będzie to już dla mnie chiński;) Pozdrawiam Cię serdecznie!:)

      Usuń
  2. Pięknie to urzadzilas :-) podoba mi się i to bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też w zeszłym roku przemalowałam większość swojej wikliny na biało i jestem bardzo zadowolona z efektu. U Ciebie piękna wiosna. Pozdrawiam, Ania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są takie szybkie metamorfozy, prawda? Pozdrawiam Cię serdecznie:)

      Usuń
  4. Dużo bieli w tym sezonie - wprowadza do ogrodu spokój i elegancję. Bardzo ładna aranżacja!
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie lubię biały między innymi właśnie za te cechy, które wymieniłaś:) Poza tym przy moim małym ogrodzie daje wrażenie większej i bardziej otwartej przestrzeni.
      Miłego weekendu:)

      Usuń
  5. O też miałam ochotę na takie bielone kosze, chyba mnie zmotywowałaś i zainspirowałaś :)
    Pozdrawiam serdecznie i słonecznego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się:) Zatem do dzieła!
      Miłego weekendu:) U nas zapowiadali zachmurzenie, ale na razie jest sympatycznie. Oby tak dalej:)

      Usuń
  6. A ja właśnie do bielonych koszy na balkonie przekonać się nie mogę i szukam właśnie takich jak znalazłaś. Zwykłych, wiklinowych i koniecznie z ciemnej wikliny ;) Pelargonię lubię, ale zgadzam się że ich opadające liście brudzą kafelki.... Ale plusem ich jest, że są wytrzymałe na słońce suszę. Bakopa pięknie się rozwinie. Będziesz zadowolona.
    Miłej soboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasmatko, jeden z tych koszy przez kilka dni stał nieprzemalowany - wypełniony m.in. margerytkami. Wyglądał uroczo, ale zbyt rustykalnie co niestety przy mojej miejskiej zabudowie nie wyglądało dobrze. A biały pasuje i dodatkowo w pochmurne dni rozświetla taras. Ja lubię jak jest jasno:)
      Kosze kupiłam w centrum ogrodniczym (zwykłym, żadna sieciówka) - niższy kosztował 16 zł, ceny wyższego nie pamiętam.
      Na bakopę liczę bardzo:) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Kosze wiklinowe bardzo lubię, w każdym kolorze :) Twoje bielutkie wyglądają cudnie, pięknie prezentują się w nich roślinki :) U mnie na razie brateczki królują w donicach :)
    Ściskam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bratki przed domem w donicach też są, wprawdzie żółte, ale zestawione z białymi stokrotkami;) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Też lubię jak jest dużo kwiatów a gdy stoją w białych donicach to mój zachwyt już sięga zenitu.
    Gdyby coś się działo z farbą pod wpływem deszczu to może warto dodatkowo zabezpieczyć kosze olejem.
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, chyba rzeczywiście zabezpieczę dodatkowo, ale woskiem. Olej stosuje się na surowe drewno, farba uniemożliwia mu wnikniecie w jego strukturę.
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  9. śliczny efekt :) również planuję zakup wiklinowych koszy do ogrodu ale może w przyszłym rok teraz muszę ogarnąć błoto w koło domu i wyhodować trawę :o)
    W jakimś konkretnym markecie kupiłaś swoje kosze? Śliczne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Kosze kupiłam w zwykłym (nie sieciowym) sklepie ogrodniczym, koszt niższego to 16 zł. Powodzenia w ogarnianiu terenu. Ja przerabiałam to ostatniej jesieni więc jesteś już blisko:)

      Usuń
  10. Cały domek pięknie zakwitnie, kwiaty w koszach wyglądają uroczo, ja też większość wikliny przemalowałam na biało, od razu zrobiło się jasno.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego lubię białe dodatki. Większość roku jest w Polsce niestety ponura, biały wówczas czyni cuda:)

      Usuń
  11. Bardzo lubię rośliny w koszach, a zeszłym roku w takich właśnie rozbielonych hodowałam lawendę. Piękne te Twoje kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawenda w koszach prezentuje się ślicznie! Posiałam ją w doniczce wczesną wiosną - wprawdzie po stratyfikacji, ale nie wiem czy wzejdzie bo jednak powinno się to robić jesienią. Pozdrawiam!:)

      Usuń
  12. O rety, prawdziwa znawczyni kwiatów z Ciebie! Ja to w większości pierwszy raz słyszę te nazwy!
    Wiklinowe donice prezentują się pięknie :)
    Pozdrawiam cieplutko, Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie jak ja niedawno, jeśli chodzi o nazwy tych kwiatów:)

      Usuń